Kilka porad na początek
Rozpoczęcie edukacji przedszkolnej nie musi kojarzyć się ze stresem
| 1. | Nie przychodź do przedszkola na "ostatnią chwilę", unikaj pośpiechu. Wyprawa do przedszkola powinna być miłą podróżą, a nie "wyścigiem z czasem". |
| 2. | Nie obiecuj swojemu maluchowi nagród za pójście do przedszkola. |
| 3. | Nie zabieraj dziecka do domu, kiedy płacze przy rozstaniu. Jeżeli zrobisz to choć raz, Twój maluch będzie wiedział, że łzami można wszystko wymusić. |
| 4. | Nie przeciągaj pożegnania w szatni. Odprowadź dziecko do sali i przekaż pod opiekę nauczycielce. |
| 5. | Nie zmuszaj dziecka, aby zaraz po powrocie do domu opowiadało, co wydarzyło się w przedszkolu. Ono samo będzie wiedziało, kiedy podzielić się swoimi przeżyciami. |
| 6. | Chwal dziecko za wszystkie prace wykonane w przedszkolu. |
| 7. | Pozwól dziecku zabrać do przedszkola ulubioną przytulankę lub inną zabawkę. |
Jak ułatwić dziecku start w przedszkolu?
| 1. | Dziecko musi wiedzieć, jak wygląda jego przedszkole. Wybierz się tam, pokaż mu salę, zapoznaj z nauczycielką. |
| 2. | Jeśli Twój maluch nie miał do tej pory kontaktów z rówieśnikami - zadbaj, aby nadrobić zaległości, np. zapraszaj znajomych z dziećmi. Postaraj się, żeby dzieci bawiły się bez Twojej interwencji. |
| 3. | Stopniowo przyzwyczajaj dziecko do coraz dłuższych rozstań z Rodzicami. |
| 4. | Staraj się często pozytywnie mówić o przedszkolu - dziecko wszystko słyszy! |
| 5. | W żadnym wypadku nie strasz dziecka przedszkolem. |
| 6. | Wspólnie z dzieckiem wybierz się na zakupy _ pozwól dziecku wybrać kapcie i przybory. |
| 7. | Przygotuj dla dziecka rzeczy łatwe do ubierania - spodnie na gumkę, bluzki wciągane przez głowę, buty na rzepy: unikaj suwaków, wymyślnych zapięć. |
| 8. | Przypomnij dziecku, że w przedszkolu spotka panie, które pomogą w każdej sytuacji. |
| 9. | Nie zamartwiaj się, że dziecko idzie do przedszkola; nie bój się, że sobie nie poradzi. Ono wyczuje Twoje nastroje i będzie negatywnie nastawione do nowego etapu w swoim życiu. |
Rozpoczęcie edukacji przedszkolnej nie musi kojarzyć się ze stresem.
We wrześniu staramy się , żeby mały przedszkolak czuł się u nas jak w domu, jak w rodzinie.
Po przeanalizowaniu wywiadów z Rodzicami, staramy się ułożyć tak jadłospis, aby każde dziecko znalazło dla siebie ulubioną potrawę.
U nas nie śpimy, tylko relaksujemy się po obiedzie.
Na życzenie Rodziców organizujemy różne zajęcia dodatkowe.
Świętujemy urodziny Twojego dziecka.
Dzięki mądrości Rodziców i skutecznej pracy nauczycielek większość dzieci szybko pokonuje stres adaptacyjny i chętnie uczestniczy w zajęciach przedszkolnych.
Zabawa, zabawa
W przedszkolu nadarza się wiele okazji, by rozwinąć skrzydła wyobraźni. To tutaj jest miejsce na zbudowanie wielkiego zamku z materacy i koców, da się latać na miotle i tańczyć. To tutaj na placu zabaw jest niemal prawdziwa rakieta kosmiczna, która tylko czeka na pilota. Tutaj można być ogrodnikiem i jeśli pani pozwoli, samemu zasadzić w ogrodzie kwiaty, a potem wiernie im kibicować. W przedszkolu można zostać aktorem i wystąpić przed prawdziwą, dużą widownią. Przeżywać wielką tremę, a potem radość i satysfakcję, gdy po opadnięciu kurtyny słychać niemilknące brawa.
Można tu też malować palcami po ogromnym papierze pakowym i robić wielkie rzeźby z gazet i klajstru, na co w domu mama nigdy w życiu by się w domu nie zgodziła.
Nowi ludzie, nowe doświadczenia
Choć to brzmi banalnie, przedszkole naprawdę poszerza horyzonty. Uczy myślenia, pozwala zdobywać wiedzę, chłonąć nowe informacje. Tu dziecko dowiaduje się, co to jest Marzanna i po raz pierwszy przeżywa powitanie wiosny. Może zbierać w ogrodzie kolorowe liście i wraz z panią ułożyć swój pierwszy zielnik. Może po raz pierwszy pójść do teatru lalkowego i zobaczyć, co dzieje się za kulisami. Może nauczyć się śpiewać na cały głos i poznać dziesiątki piosenek.
Ważne jest też to, że przedszkolak pozna nie tylko rówieśników, ale także dorosłych, którzy będą dla niego niekwestionowanymi autorytetami. Pani w przedszkolu często staje się niemal tak ważna jak mama. To cenne doświadczenie - że poza mamą, tatą, babcią i dziadkiem istnieją inni, godni zaufania dorośli.
Lekcja samodzielności
Choć trzy-, czterolatkowi trudno wyobrazić sobie , że większą część swego życia spędzi z dala od mamy - przedszkole oswoi go z tym i nauczy samodzielności.
W domu rodzice zwykle chętnie wyręczają malca w różnych czynnościach ("żeby było szybciej"). W przedszkolu nauczycielki na początku pomogą mu, ale z czasem będzie musiał sobie radzić sam. Nawet jeśli już wcześniej potrafił we właściwej kolejności włożyć koszulkę, bluzę, nie mówiąc o kurtce i butach, tutaj będzie mógł poćwiczyć tę umiejętność i nabrać wprawy. Nauczy się także jeść łyżką i widelcem, wycierać nos, myć ręce przed jedzeniem, spuszczać wodę w toalecie, a kto wie, może nawet sprzątać rozrzucone zabawki.
Upust dla energii
W przedszkolu dziecko o niespożytej energii będzie miało wiele możliwości, by ją rozładować - z pożytkiem zarówno dla własnego zdrowia fizycznego, jak i psychicznego zdrowia rodziców. Nie sposób się tam nie ruszać. Rytmika, taniec, zabawy z piłką, skakanie na jednej nodze - domownicy mogliby takiej dawki nie znieść... Można wziąć udział w olimpiadzie przedszkolaków, poznać smak sportowej rywalizacji, poczuć zarówno słodycz zwycięstwa i gorycz porażki. No i w ogrodzie można wybiegać się za wszystkie czasy.
Przygotowanie do szkoły
Nie bez powodu ta instytucja nazywa się tak, jak się nazywa. Nauczycielki przekażą tutaj dziecku sporą porcję wiedzy, co oczywiście przyda się w dalszej edukacji. Malec pozna także angielski i zdobędzie wiadomości z pogranicza fizyki i biologii. Kto wie, czy jednak nie ważniejsze od licznych przyswojonych informacji są umiejętności niezbędne nie tylko w szkole: rozumienia i spełniania poleceń, skupiania uwagi (np. na bajce czytanej przez panią), kończenia tego, co się rozpoczęło, sprzątania po sobie i ponoszenia konsekwencji własnego postępowania.
|